IMG_20150818_141110

Nie dogadujesz się z szefem? Przynajmniej nie udawaj, że jest inaczej

Do takiego nieoczywistego wniosku doszli naukowcy z amerykańskiego Michigan State University.

Badania prowadzone przez Fadela Mattę, prof. Brenta Scotta i prof. Donalda Conlona z MSU, a także – prof. Joela Koopmana z University of Cincinnati, dowodzą, że nie warto udawać, że wszystko jest w porządku między pracownikiem i przełożonym. Mogłoby się wydawać, że udawanie dobrych relacji i samooszukiwanie się w tej sprawie mogą mieć pozytywny wpływ na relacje w firmie i wydajność pracy. Że taka gra pozorów ułatwia codzienną współpracę. Przecież zażyłość nie jest obowiązkowa w biznesie, a z szefem nie musimy się przyjaźnić.

Fakt, nie musimy. Ale jeśli się rzeczywiście nie lubimy – nie udawajmy, że jest inaczej. Dlaczego? Dla Matty to również nie było wcale oczywiste.

Dotychczasowe badania ujawniły, że bardzo często w firmach można zaobserwować duże rozbieżności między opiniami szefa i podwładnego na temat jakości ich relacji. W opublikowanym jesienią na łamach „Academy of Management Journal” artykule Matta i jego współautorzy podkreślają, że takie rozbieżności negatywnie wpływają na motywację pracownika i zaangażowanie w pracę.

Badania objęły 280 osób – pracowników i ich przełożonych. Okazało się, że problemy z motywacją pojawiają się u pracowników, którym się wydaje, że mają dobre układy z szefostwem, a tymczasem szef jest odmiennego zdania na ten temat. Negatywny wpływ na zaangażowanie w pracę odnotowano również wówczas, gdy to szef się oszukiwał, wierząc, że dobrze dogaduje się z podwładnym, gdy ten był przekonany, że relacje z szefem są złe.

Co ciekawe, naukowcy odnotowali wyższą motywację do pracy w sytuacjach, gdy szef i pracownik zgodnie twierdzili, że kiepsko się im współpracuje. Innymi słowy, dobre relacje to idealna sytuacja. Ale jeśli masz złe relacje z przełożonymi lub podwładnymi, pogódź się z tym i nie udawaj, że jest inaczej. Warto oczywiście pracować nad poprawą stosunków w zespole, ale pierwszym krokiem do wyższej motywacji powinno być szczere przyznanie się przed samym sobą, że te stosunki są złe.

Badania Matty objęły osoby pracujące na różnych stanowiskach – od kasjerów po wyższą kadrę kierowniczą, w różnych branżach. Ankiety dla pracowników i szefów zbierano osobno.

Jak podkreśla główny autor badań, jest niemal niemożliwe, żeby szef większego zespołu miał idealne relacje z każdym ze swoich pracowników. Jeśli tak sądzi, to zapewne sam się oszukuje. Równocześnie to normalne, że chcielibyśmy, by każdy nas lubił. Łatwo więc wpaść w pułapkę nieszczerości wobec innych i samego siebie.

Jak wynika z badań, takie udawanie, że jest idealnie, nie opłaca się i obniża morale w firmie.

Bądźmy ze sobą szczerzy, nawet jeśli nie musimy się bratać z każdym współpracownikiem.